Reklama

Janusz Kucharski: Życzę Państwu tak trochę niestandardowo...

Jest wtorek, godzina 11, idę ulicą Reymonta. Czuć, że zrobiło się cieplej, przyszła zapowiadana odwilż. Trudno się idzie, bo tam, gdzie chodniki nie były odśnieżane, trzeba brnąć przez biało-burą breję, która za kilka godzin zamieni się w błoto. A potem spłynie i okaże się, że kolejne święta znów nie będą białe.

A szkoda. Bo jeszcze kilka dni mrozu i śnieg, nawet taki po kolana, bardzo by ten świąteczny czas uprzyjemnił. Jednak jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma, mówi ludowe przysłowie. A z tych mądrość czerpać przecież należy

Za chwilę święta Bożego Narodzenia, spotkania przy wigilijnym stole, łamanie opłatkiem, życzenia. Tydzień później Sylwester i Nowy Rok, ale bez miejskich obchodów. Urząd miasta właśnie zakomunikował, że imprezy miejskiej nie będzie, bo trzeba teraz oszczędzać. I pewnie, że trzeba, bo na wszystko brakuje, inflacja szaleje i, jak mówi prezes NBP, będzie wyższa, albo niższa… To zależy, czy będzie tarcza, czy ni......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 86% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości