Prokuratura tłumaczy, dlaczego zawiesiła postępowanie w sprawie doniesienie Tomasza Tyla, że prezes PGK utrudnia działalność związkową. W międzyczasie umarza drugie dochodzenie w tej sprawie
Prezes miejskiej spółki walczy z przewodniczącym związku zawodowego, którego nie chce uznać za legalny. Powstał dwa lata temu, ale od razu miał pod górkę.
W sprawę włączona została radomszczańska Prokuratura Rejonowa, bo i b, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, i Tomasz Tyl, przewodniczący Zakładowej Organizacji Ogólnopolskiego Związku Pracujących przy PGK złożyli doniesienia.
Tyl zgłosił prezesowi kilka wniosków i się zaczęło. Sprawa trafiła do sądu, który miał zweryfikować liczbę członków. W czerwcu zapadł pierwszy wyrok w sądzie w Radomsku, który oznacza, że związek działa legalnie.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze