Najpierw na Facebooku radomszczańskiego Mini ZOO pojawiła się informacja, że zostaje zamknięte. Potem ten profil zniknął z Internetu. Na miejsce przyjechali policjanci i weterynarze, zbadali zwierzęta i zabrali. Właściciel wyłączył telefon. Funkcjonariusze z PG zabezpieczyli dokumentację i sprawdzają pochodzenie egzotycznych zwierząt
Janusz Kucharski, jk@radomszczanska.pl
Mini ZOO przy ulicy Leśnej w Radomsku od początku wzbudzało wielkie emocje. Zwolennicy bliskiego kontaktu z egzotycznymi zwierzętami cenili sobie, że można wziąć na ręce lemura i zrobić z nim zdjęcie. Przeciwnicy mówili, że to męczenie zwierząt dla rozrywki i powinno być zakazane.
Z sieci zniknął facebookowy profil, ale nie zniknęła strona internetowa.
„MiniZoo.pl w Radomsku to wyjątkowe miejsce z wyjątkowymi atrakcjami na mapie województwa łódzkiego. Posiadamy najbardziej kontaktowe egzotarium z minizoo ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 67% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze