Ewa Goszczyńska prezeską spółdzielni mieszkaniowej przy Lipowej jest od 19 lat. Po raz pierwszy nie otrzymała absolutorium. Poszło o piony kanalizacyjne
Lipowa jest krótka, ale i tak mieści się przy niej kilka bloków. W sumie 176 mieszkań Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej Lipowa. Miejsce blisko centrum, ale jednak trochę na uboczu, spokojnie i tu nawet zielono. Z pozoru, bo na ostatnim Walnym Zebraniu członków spółdzielni wcale tak cicho i spokojnie nie było. Stało się coś, co wydaje się niemożliwe. To chyba pierwszy taki przypadek, żeby połowa zarządu nie otrzymała absolutorium.
Żółtą kartkę, bo tak można nazwać wynik głosowania, zobaczyła prezeska spółdzielni Ewa Goszczyńska. Jej zastępczyni, wiceprezes, zarząd jest dwuosobowy, Grażyna Podciarska, wróci......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze