- Chłopak do Niemiec wyjeżdżał, przynajmniej tak mi powiedział. Wziął więc kotka z kuwetą, ze wszystkim, i oddał, jak rzecz. Nie było żadnego sentymentu. Dlatego nie możemy bezwarunkowo wierzyć w piękne słowa, które chciałoby się usłyszeć
Dobra informacja jest taka, że Kocia Arka prowadzona przez Radomszczańskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, ma już lokal, do którego przeniesione zostaną uratowane i leczone koty. Do tej pory zwierzęta zajmowały lokal na terenie miejskiej ciepłowni Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej przy ul. Wyszyńskiego. Niestety, jest i drugie dno tej sprawy. To nowe miejsce to lokal tymczasowy, na półtora roku, góra dwa lata.
W czwartek 10 października 2025 roku informowaliśmy, że z powodu rozbudowy ciepłowni PGK wypowiedział lokal Kociej Arce. Przytułek dla futrzanych bezdomniaków w potrz......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze