Usłyszeliśmy, że z rządowej dopłaty do żłobków 400+ skorzystać nie możemy, bo to, co płacimy w unijnym programie, to zbyt mało. I nie wpisujemy się w ten program. Dlatego dyrekcja musi nam dać aneksy do umów. A w nich podwyższy kwotę za żłobek
W poprzednim numerze Gazety w materiale „Żłobkowy biznes na dotacjach” opisaliśmy unijny projekt, w ramach którego firma właścicielki żłobka Reksio przy ul. Brzeźnickiej 58 otrzymała 1,1 mln zł dotacji na program ułatwiający rodzicom powrót na rynek pracy. Konkurs ogłosił i rozstrzygnął Urząd Marszałkowski. Choć w umowie na dotację nie było mowy o żadnych dodatkowych opłatach oprócz 180 zł na wyżywienie, rodzice otrzymywali od żłobka do podpisania drugą umowę. Tam widniała kwota 250 zł.
Urząd Marszałkowski twierdzi, że to niezgodne z regulaminem programu. Przekazał sprawę policji.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze