Zima się skończyła, idzie wiosna, zielone ściany przy Reymonta znów powinny być zielone. Wykonawca zapewnia, że będą. Zielone są jeszcze na gwarancji, ale ostatni rok
Są z nami od prawie trzech lat. Dwie zielone ściany na Reymonta mają swoich fanów, ale mają też krytyków, którzy zwracają uwagę, że to konstrukcja nieprzystająca do naszych warunków.
Co roku o tej porze firma Fiba, która jest wykonawcą inwestycji, czeka na reakcję nasadzonych tam roślin. Zdarzało się bowiem, że trzeba było je wymieniać, ponieważ część roślin nie przetrzymała zimy. Ale w tym roku kończy się trzyletni okres gwarancyjny, w ramach którego wykonawca opiekował się roślinami na swój koszt. To w jego gestii było utrzymanie inwestycji, która kosztowała miasto blisko 600 tys. złotych. Od przyszłego roku obowiązek ten - oraz koszty - ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 79% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Reasumując. To nie jest zielona ściana, tylko grządki (kieszenie) powieszone na konstrukcji. W tych kieszeniach posadzono rozmaite rośliny, które zimą NIE SĄ ZIELONE. Ponieważ inwestycja była finansowana ze środków WFOŚiGW w Łodzi, doradzałbym sprawdzić, czy wszystkie założenia opisane jako podstawa do udzielenia pożyczki zostały spełnione i czy projekt był prawidłowo oceniony. Ściana NIE JEST zielona przez cały rok. Czy tak było w założeniach? Tak miało być?
Czyja ściana , tego kwiatki. Niech zadba
Reasumując. To nie jest zielona ściana, tylko grządki (kieszenie) powieszone na konstrukcji. W tych kieszeniach posadzono rozmaite rośliny, które zimą NIE SĄ ZIELONE. Ponieważ inwestycja była finansowana ze środków WFOŚiGW w Łodzi, doradzałbym sprawdzić, czy wszystkie założenia opisane jako podstawa do udzielenia pożyczki zostały spełnione i czy projekt był prawidłowo oceniony. Ściana NIE JEST zielona przez cały rok. Czy tak było w założeniach? Tak miało być?
Czyja ściana , tego kwiatki. Niech zadba