Prawda, że urocza? Dwie latarnie przypominające zakochaną parę, nie tylko wywołują uśmiech przechodniów, ale kiedy już wszystko będzie gotowe, wieczorem będą robić klimat w tym miejscu.
Wciąż trwa budowa parkingu przy Reymonta, na który będzie można wjechać i z niego wyjechać z alei Jana Pawła II. Tu kierowcy postawią samochody i pieszo wejdą na deptak, jakim ma być Reymonta.
Parking powstaje w zamian za zlikwidowane miejsca parkingowe przy Reymonta, co zresztą do dzisiaj władzom miasta mają przedsiębiorcy z tej ulicy. Twierdzą, że przez to centrum umarło, klienci przenieśli się w inne miejsca.
Urząd miasta od początku mówi, że Reymonta ma mieć inną funkcję, a miejsce do parkowania będzie. Widać postęp prac, niedawno oddano oficjalnie dwie zielone ściany, czyli tzw. ogrody wertykalne na kamienicach przy Reymonta 8 i 9. Była z tego spora awantura, bo okazało się, że właściciele dostaną pieniądze za dzierżawę, a część jednej ze ścian należy do powiatowego radnego PiS Szymona Zyberynga i jego żony. Radny Koalicji Obywatelskiej Łukasz Więcek aż zrobił kontrolę w urzędzie, ale niczego poza tym, że jest RODO, się nie dowiedział. Była polityczna awantura, potem prezydent dane właścicieli podał.
Dzisiaj Czytelnicy zwracają nam uwagę na ławeczkę, która jest już ustawione, ale jeszcze nie można z niej skorzystać.
- Ta latarniana para chyba nie wywoła aż takich emocji, to może być specjalne miejsce do fotek na Instagrama dla zakochanych - słyszymy od przechodniów.
- Chyba, że okaże się, że też tania nie była - dorzuca ktoś z boku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ławeczka dla zakochanych jak i parking to kolejny rewelacyjny pomysł władz miasta. W połączeniu z żywymi ogrodami na Reymonta, skwerem im. Miry Łęskiej stworzą niepowtarzalne miejsce w centrum. Natomiast szukanie dziury w całym przez radnego KO-kandydata na prezydenta w porozumieniu z gazetą to typowe bicie piany, aby tylko zaistnieć. Radny dobrze wie, że lepszego miejsca na wiszące ogrody na ścianach nie było, ale czego nie robi się w uprawianiu polityki. Może ktoś to kupi...
Mnie się ta symbolika podoba. Latarnie spoczeły by odpoczać , bo większośc będzie pewnie odpoczywać od świecenia . Trzeba oszczędzać!
Ławeczka dla zakochanych jak i parking to kolejny rewelacyjny pomysł władz miasta. W połączeniu z żywymi ogrodami na Reymonta, skwerem im. Miry Łęskiej stworzą niepowtarzalne miejsce w centrum. Natomiast szukanie dziury w całym przez radnego KO-kandydata na prezydenta w porozumieniu z gazetą to typowe bicie piany, aby tylko zaistnieć. Radny dobrze wie, że lepszego miejsca na wiszące ogrody na ścianach nie było, ale czego nie robi się w uprawianiu polityki. Może ktoś to kupi...
Mnie się ta symbolika podoba. Latarnie spoczeły by odpoczać , bo większośc będzie pewnie odpoczywać od świecenia . Trzeba oszczędzać!