Reklama

„Zgubiła się, na sto procent". Wiadomo, że zaginiona Zofia Makowska spędziła noc w lesie. Co się wydarzyło dalej?

Zofia Makowska spędziła noc w lesie. Rower nie był przewrócony, ułożenie pedałów wbitych w ziemię świadczy, że siedemdziesięciolatka na nim spała. To była pierwsza noc. Co wydarzyło się dalej?

Edyta Rybaczek, er@radomszczanska.pl

Jest ich 21, mają od 18 do 48 lat. Od 12 lat działają w całym kraju, współpracują z policją. To właśnie członkowie Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej z Knurowa odnaleźli rower zaginionej mieszkanki miejscowości Borowa w gminie Gidle Zofii Makowskiej.

Zrobiły szum

Twardo stąpa po ziemi. Wie, czego oczekuje od życia. Pokonała raka. Jest jedną z najstarszych dowódców grup poszukiwawczo-ratowniczych w kraju. Ma 47 lat, ogromne doświadczenie i wiedzę w skutecznym poszukiwaniu osób zaginionych.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 94% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości