Do nietypowej kolizji doszło dzisiaj na remontowanym odcinku ulicy Żeromskiego. Kobieta kierująca fordem straciła panowanie nad kierownicą i wjechała do głębokiego wykopu.
Samochód zawisł i nie będzie łatwo go wydobyć. Jak mówi kierująca, samochód zaparkowany był po drugiej strony ulicy. Zjechała z chodnika i nagle znalazła się w wykopie. Na szczęście kobieta nie odniosła żadnych obrażeń i sama wyszła z samochodu.
- Kotek, jak ty to zrobiłaś? - dziwił się jej mąż, który przyjechał kilka minut po kolizji na miejsce. Kobieta nie umiała tego wytłumaczyć. Skarżyła się, że przejazd jest wąski, a taśmy w żaden sposób nie zapewniają bezpieczeństwa kierowcom.
W obowiązkowym ubezpieczeniu forda prawdopodobnie jest opcja holowania. Samochód został poważnie uszkodzony.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze