Reklama

Szymon Osowski z Watchdog Polska: W kontaktach z urzędem pamiętaj obywatelu, żeby wszystko było na piśmie

Samorządy prowadzą konta na Facebooku, Instagramie, Twitterze, mają własne strony internetowe, wydają biuletyny. A koniec końców władza i tak nie jest w stanie powiadomić mieszkańców, że dojdzie do zwężenia drogi - o jawności w życiu publicznym i nadużywaniu prawa przez władze rozmawiamy z Szymonem Osowskim, prezesem zarządu Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Macie czasami wrażenie, że w kontaktach z instytucjami publicznymi walicie głową w mur?

SZYMON OSOWSKI: - Takie uczucie towarzyszy nam od początku naszej działalności i to niezależnie na jakim szczeblu, samorządowym czy centralnym. Czasami odnoszę wrażenie, że instytucje są kompletnie głuche na głos mieszkańców. I chodzi tu nie tylko o sytuacje, gdy coś się dzieje i ludzie przeciw temu protestują, ale także w momencie ogłaszania wszelkiego rodzaju konsultacji społecznych.

Jest wiele samorządów, które organizują je tylko dlatego, że w ustawie jest zapisany taki obowiązek. Ich włodarze ni......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 93% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości