Radomszczanin Hubert Dróżdż od lat bardzo uważnie wpatruje się w niebo. I to zarówno w nocy, jak i w dzień.
Nasz Czytelnik przysyła do naszej redakcji kolejne efektowne zdjęcie, które powstało w sobotę 29 marca w południe. Bo kiedy wiadomo było, że dojdzie do częściowego zaćmienia słońca, pan Hubert razem z synem Kamilem ustawili sprzęt na tarasie i czekali.
A kiedy się zaczęło fotografowali.
- Zdjęcie robiliśmy razem z synem i tak naprawdę nie wiem kto wykonał "pstryk" akurat tej klatki - śmieje się pan Hubert. I dodaje, że dla Radomska faza maksymalna, z zakryciem ok. 7-8 procent wypadła o godzinie 12:25.
A Kamil na dokładkę stworzył animację zaćmienia, bo klatek było tyle, że można było to zrobić.
Hubert Dróżdż od lat fotografuje nocne niebo, a żeby osiągać tak spektakularne efekty jak on, trzeba nie tylko wiedzy i doświadczenia, ale również dużo cierpliwości i pracy. na przykład zdjęcia mgławic powstają z nałożenia na siebie wielu klatek.
Jego fotografie były publikowane w najważniejszych czasopismach dla miłośników astrofotografii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze