W niedzielę 30 lipca na zalewie w Zakrzówku Szlacheckim radomszczańskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe pokazało, jak wygląda praca ratowników, którzy w lecie dbają o bezpieczeństwo osób korzystających z kąpieli.
Były akcje ratownicze prowadzone z lądu oraz wody, a w pokazach wykorzystywany był sprzęt ratowniczy w postaci skutera wodnego i łodzi motorowej.
- Demonstrując akcje i pomoc osobom poszkodowanym przekazujemy w ten sposób wiedzę osobom przebywającym na plaży, jak ważne jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. To właśnie najczęściej alkohol, później rutyna i „kozakowanie" są najczęstszymi przyczynami utonięć.
Słuchajcie poleceń, zaleceń ratowników pełniących dyżur. My chcemy dobrze i dbamy o wasze bezpieczeństwo - czytamy na Facebooku WOPR-u. - Nieprzestrzeganie zasad, o których dzisiaj mówiliśmy, prowadzi często do tragedii.
Scenariusz wyglądał tak: nieodpowiedzialny plażowicz, w stanie po spożyciu alkoholu, wsiadł na kajak i wypłynął na zbiornik. Niestety, motorówka przepływająca niedaleko, wytworzyła fale, z którą nie poradził sobie pijany kajakarz. Doszło do wywrotki kajaka, a człowiek znalazł się pod wodą i nie wypłynął na powierzchnię.
Do akcji poszukiwawczej zadysponowano łódź motorową wraz z płetwonurkiem. Po trwających kilkanaście minut poszukiwaniach udało się podjąć nieprzytomnego człowieka spod powierzchni wody. Odnaleziony nie dawał oznak życia, przystąpiono więc do akcji reanimacyjno-resuscytacyjnej, którą po przekazaniu przez ratowników WOPR-u kontynuowali ratownicy-strażacy z OSP KSRG Kłomnice. Poszkodowany odzyskał funkcję życiowe.
Organizatorzy pokazów zadbali też o poczęstunek dla oglądających.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze