W piątek 28 października późnym wieczorem stowarzyszenia Rozbiegajmy Radomsko zaprosiło nie tylko biegaczy i kijkarzy na drugą edycję halloweenowego biegu charytatywnego nad zbiornikiem w dzielnicy Wymysłówek.
Tym razem pieniądze zbierane były dla ucznia II Liceum Ogólnokształcącego, Bartosza Stankiewicza, który choruje na dziecięce porażenie mózgowe i spastyczny niedowład kończyn. Bartosz wymaga systematycznej rehabilitacji.
O 19.30 uczestnicy ruszyli na 10-kilometrową trasę, która prowadziła przez las, na której można się było natknąć nie tylko na specjalnie przygotowane na tę okazję dynie, ale i najeść strachu, bo nie wiadomo było kto może stanąć na drodze w dowolnym momencie wywołując dreszczyk. Bo właśnie o ten dreszczyk emocji chodziło, a przede wszystkim o pomoc.
Organizatorzy z RR zadbali też o ciało, były ciasta i kiełbasa z rusztu, swoje stoisko miały też panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Krępie.
Tego wieczora zebrano ponad 5 tys. zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze