W środę 3 grudnia uczniowie i nauczyciele Publicznej Szkoły Podstawowej nr 4 zaprosili na spektakl “Życie moje skrętami bieży…”.
Część sali gimnastycznej radomszczańskiej Reymontówki, najstarszej w Polsce szkoły im. Władysława Stanisława Reymonta, zamieniła się w wieś, a z drugiej strony w salon w domu pisarza. To tam noblista wraz z żoną wspominali dzieciństwo, młodość i twórczość autora “Chłopów” i “Ziemi obiecanej”. I moment, w którym ze Sztokholmu przyszedł ten bardzo ważny telegram z informacją o nagrodzie.
Spektakl przygotowany specjalnie z okazji przypadającej w piątek 5 grudnia 100-tnej rocznicy śmierci pisarza. W 2017 uczniowie świętowali rocznicę jego urodzin, a cały rok 2025 był rokiem reymontowskim. W tym czasie nie tylko w szkole wiele się działo. Uczniów szkoły na Bugaju często widać było w całym mieście, w związku z konkursami, biegiem czy happeningiem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze