- Co zrobicie w przyszłym roku, skoro teraz była tak dobrze, że chyba doskonale? - to najkrótsza i najcelniejsza ocena po wigilijnym spotkaniu radomszczańskich biegaczy.
O godz. 11 przed PSP nr 6 zebrało się kilkadziesiąt osób. Kwadrans później ruszyli na Topisz. Do pokonania, w zupełnie niezimowej aurze, było niecałe 6 km.
A na miejscy ognisko, kiełbaski, ciasta, żurek. Jeśli ktoś zmarzł, to szybko się rozgrzał. A organizatorzy, ludzie z RUNdomsko, zadbali, żeby każdy otrzymał prezent, wszyscy do domu wrócili z bombą. A wielu z nagrodami wygranymi w małej loterii. Doceniono też specjalnymi dyplomami Dariusza Kopcia za organizację biegu Szansa na 5, który integruje środowisko biegowe w mieście, Marka Kowalczyka z Rozbiegajmy Radomsko, za największy progres biegowy w tym sezonie, RR za organizację biegowych treningów, a specjalną nagrodą uhonorowano Roberta Gołębiewskiego. - To człowiek inspiracja - powiedział o nim Mariusz Małachowski z RUNdomsko.
W tegorocznej biegowej wigilii wzięli udział członkowie radomszczańskich klubów biegowych, byli też biegacze z Kamieńska i Kleszczowa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze