Prognoza pogody na dzisiaj jest zła, ma padać, i to intensywnie, do godziny 18. Ostrzega WCZK w Łodzi, swoje komunikaty rozsyła RCB.
- Godzina 8 rano, jestem na Reymonta, zaczyna mocno padać, po kilku minutach studzienki kanalizacji tracą swoją funkcję i oddają to, co do nich trafiło - mówi nasz Czytelnik. - Mnie to już nie dziwi. I pewnie to się nie zmieni, a przecież przed nami coraz więcej gwałtownych zmian pogody. Bo, jak to mówią, dobrze to już było.
I przesyła kilka zdjęć.
Komunikat łódzkiego Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego obejmuje godziny od 8 rano do godziny 18.
I brzmi:
Burze w postaci bardzo aktywnej liniowej struktury przemieszczają się na wschód i północny wschód. Obecnie linia najaktywniejszych burz zaznacza się od okolic Łaska przez Bełchatów, Częstochowę, Rudę Śląską po Cieszyn. Towarzyszą im opady deszczu o natężeniu umiarkowanym i silnym, 15-35 mm/h, oraz grad. Możliwe porywy wiatru do 70 mm/h. W miarę przemieszczania się na wschód aktywność burz będzie wzrastać. Burzom będą towarzyszyły ulewne opady deszczu, miejscami do około 50 mm/h, lokalnie duży grad oraz porywy wiatru do około 90 km/h. Duże prawdopodobieństwo wystąpienia zjawisk nawałnicowych.
Reklama
Prawdopodobieństwo? 80 procent.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa też już rozesłało SMS-y o gwałtownych burzach z gradem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeszcze więcej betonu,kostki brukowej i innego badziewia. Przecie każdy barani łeb wie o tym,że woda powinna wsiąkać w ziemię pod warunkiem że ma gdzie.Tego jednak nie rozumieją nasze władze i betonoza,zresztą nie tylko u nas,trwa.
jak chcesz, żeby ci woda wsiąkała w ziemię to masz na ten moment tylko jedną opcję - wyprowadź się do lasu tam nie ma betonozy. Miałem jeszcze drugi pomysł, ale on jest nie do zrealizowania bo musiałbyś się cofnąć w czasie i żyć w średniowieczu, tam generalnie nie było chodników, dróg wylanych asfaltem..tam w sumie nie było nic i myślę, że większości by to pasowało. Bo z ludźmi to jest tak najpierw płaczą, że droga, która prowadzi do jego domu jest nieutwardzona albo że są kamienie i chce żeby mu władza zrobiła porządną ulicę , ale jak już władza zrobi to wtedy też jest źle bo wtedy dochodzi do - o zgrozo - betonozy. Jeden oszołom wymyślił chwytliwą nazwę czegoś, czego można używać w momentach takie jak dziś kiedy miasto zaleje inny oszołom powiela to zdania plując na klawiaturę jak pisze komentarz o betonozie. A ukształtowanie terenu, mówi ci to coś? Jeżeli ulica Sierkowskiego (mostek) i centrum miasta (żeromskiego) jest w "dołku" to jak ma się tam nie zbierać woda? aaaaa czekaj wiem! usuńmy asfalt i chodniki i zasypmy wszystko tonami ziemi. Boli mnie głupota ludzi jak czytam takie komentrze jak twój
Po większym deszczu wylewają się ścieki z kanalizacji bo wielu mieszkańców do ścieków odprowadza deszczówkę. Wszyscy o tym wiedzą ale nikt z tym nic nie robi.
W 2011 roku nie było ERA PARKU, generalnie nie było jakiś większych prac w tamtych rejonach, chyba nawet mostek miał stary wygląd a i tak zalewało. Ale to wina obecnej władzy przecież XD : D : D : D : D : D
Wlasnie o to chodzi, ze remont byl zrobiony, a nad ulepszeniem/udroznieniem kanalizacji/odpływu nikt nie pomyslal. Za rok rozkopie sie znowu, zeby rury wymienic, podatnik wytrzyma. Ale rozliczy przy wyborach.
A może tych studzienek jest za mało, jakoś od placu 3 Maja do Reymonta wogole ich nie widać, czy ktoś liczył, czy ,,betonoza,, liczyła?
Betonoza pracuje do 15:30 (pozniej UM zamkniety), odpisze w poniedzialek :)
Betonoza,aleś sobie wybrał nazwę.Czytaj ze zrozumieniem.Napisałem że taka sytuacja jest nie tylko w Radomsku oraz woda powinna wsiąkać w ziemię ,ew.odpływać sprawną kanalizacją deszczową.Owszem remontuje się wiele,przeprowadza rewitalizacje itp,itd,ale władze miejskie powinny pomyśleć zawczasu o nowoczesnych rozwiązaniach,aby takich sytuacji nie było w przyszłości.A u nas co?Odbiera się inwestycje w świetle kamer,z uśmiechami, wywiadami,a później co?To samo,bez zmian.I nie chodzi mi o tą konkretną władzę w Radomsku,ale o każdą,która była i która będzie.
Jeszcze więcej betonu,kostki brukowej i innego badziewia. Przecie każdy barani łeb wie o tym,że woda powinna wsiąkać w ziemię pod warunkiem że ma gdzie.Tego jednak nie rozumieją nasze władze i betonoza,zresztą nie tylko u nas,trwa.
jak chcesz, żeby ci woda wsiąkała w ziemię to masz na ten moment tylko jedną opcję - wyprowadź się do lasu tam nie ma betonozy. Miałem jeszcze drugi pomysł, ale on jest nie do zrealizowania bo musiałbyś się cofnąć w czasie i żyć w średniowieczu, tam generalnie nie było chodników, dróg wylanych asfaltem..tam w sumie nie było nic i myślę, że większości by to pasowało. Bo z ludźmi to jest tak najpierw płaczą, że droga, która prowadzi do jego domu jest nieutwardzona albo że są kamienie i chce żeby mu władza zrobiła porządną ulicę , ale jak już władza zrobi to wtedy też jest źle bo wtedy dochodzi do - o zgrozo - betonozy. Jeden oszołom wymyślił chwytliwą nazwę czegoś, czego można używać w momentach takie jak dziś kiedy miasto zaleje inny oszołom powiela to zdania plując na klawiaturę jak pisze komentarz o betonozie. A ukształtowanie terenu, mówi ci to coś? Jeżeli ulica Sierkowskiego (mostek) i centrum miasta (żeromskiego) jest w "dołku" to jak ma się tam nie zbierać woda? aaaaa czekaj wiem! usuńmy asfalt i chodniki i zasypmy wszystko tonami ziemi. Boli mnie głupota ludzi jak czytam takie komentrze jak twój
Po większym deszczu wylewają się ścieki z kanalizacji bo wielu mieszkańców do ścieków odprowadza deszczówkę. Wszyscy o tym wiedzą ale nikt z tym nic nie robi.