Radomszczańska posłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Milczanowska zorganizowała wspólny wyjazd autokarem do stolicy.
Autobus zapełnił się przeciwnikami rządu Donalda Tuska. Ruszył w sobotę 11 października rano, żeby uczestnicy marszu organizowanego przez największą partię opozycyjną zdążyli na Plac Zamkowy w Warszawie na godzinę 14.
- Jest nas bardzo dużo! Protestujemy w obronie Polski, mówimy nie dla migrantów Tuska - już kilkadziesiąt minut później pisała na swoim oficjalnym profilu posłanka. I dorzuciła zdjęcia, przede wszystkim z radomszczanami, ale były też i te ze sceny, z której przemawiał prezes PiS-u Jarosław Kaczyńscy i inni politycy i działacze.
- Dziękujemy za Wasze wsparcie - dodała.
Uczestnicy zorganizowanego przez PiS wiecu protestowali między innymi przeciwko nielegalnej migracji i umowie z Mercosurem. Tego samego dnia premier Tusk ogłosił, że Polska będzie wyłączona z przyjmowania nielegalnych uchodźców. Poseł Kaczyński nawoływał, żeby w to nie wierzyć, bo to "stare gry".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Mrowie, mrowie, mrowie a widać już wasz KONIEC ????????????
PiS przegrał wybory. Pogódźcie się z tym. Ciągle walczycie i walczycie. Jak Fidel na Kubie. Ciągła rewolucja.
To tak, jakby PO nie miało swoich kodziarzy, Lampart itd.będąc w opozycji. Wasz koniec jest bliski
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.