100 filmów, pismo na osiem stron, dziesiątki zdjęć, tabela godzinowa z zarejestrowanymi odgłosami. Taką dokumentację złożyło dziewięcioro mieszkańców bloku przy Szkole Podstawowej nr 6 w Urzędzie Miasta. Żądają zamknięcia boisk przy szkole poza lekcjami. „Boisko nie może pogarszać komfortu życia mieszkańców innych posesji. A pogarsza” - twierdzą
Poniedziałek, kilka minut przed godziną 10. Na szkolnych boiskach przy Publicznej Szkole Podstawowej nr 6 ani żywej duszy. Przed blokiem tylko jedna. Mamy szczęście, trafiamy na kobietę, która jest autorką pisma do Urzędu Miasta. Wyszła pozbierać suche liście z rosnącego przed blokiem żywopłotu.
Mówi spokojnie. Powołuje się na przepisy i podkreśla, że powstanie i funkcjonowanie boisk nie może pogarszać komfortu życia mieszkańców innych posesji. A pogarszają.
Dlaczego tylko dziewięć podpisów? Ponieważ nie do wszystkich sąsiadów zapukała.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
>Teraz tak się strasznie pozmieniało, że ludziom wszystko przeszkadza. Kiedyś 40 dzieci było przed blokiem i nikt niczego nie pisał Kiedys ludzie ukladali sobie eternit w kuchni na sufit, topili olow na ogniu, a ogromne plamy plesni na klatce schodowej nie przeszkadzaly bo tak bylo zawsze wiec po co zmieniac. Rosnie nam standard zycia, a halas jest uznany za jeden z glownych powodow chorob cywilizacyjnych, dodatkowego stresu i przedwczesnej smierci. Swiat sie zmienia od kiedy istnieje, przyzwyczajcie sie do zmian. https://www.eea.europa.eu/publications/health-risks-caused-by-environmental
A teraz jest możliwość zamontowania klimy i szczelnych drzwi i okien, zeby obnizyc poziom halasu. Ale lepiej boiska zamknac, zrobic parkingi i miejsca do spacerowania z pieskami. A nastepny krok, to zakazac dzieciakom cwiczyc podczas zajec, bo przeciez ktos moze chciec odpoczywac z rana ;)
Zamknac boiska, dzieci przed tablety/monitory i tycie czas zaczac.
Boisko OK ale ktoś mógłby być zatrudniony i pilnowac dzieci by po prostu nie klnęły!!!!!a przy okazji czuwałby nad bezpieczeństwem np. pierwsza pomoc
To jest zmora naszych czasow, przeklenstwa. W radiu, w piosenkach, wszedzie. Niektorzy takie slowa jak "zayebiscie" juz uwazaja za normalne slowo. Szkola dawniej miala w statucie, uczy i wychowuje, teraz juz tylko uczy.
>Teraz tak się strasznie pozmieniało, że ludziom wszystko przeszkadza. Kiedyś 40 dzieci było przed blokiem i nikt niczego nie pisał Kiedys ludzie ukladali sobie eternit w kuchni na sufit, topili olow na ogniu, a ogromne plamy plesni na klatce schodowej nie przeszkadzaly bo tak bylo zawsze wiec po co zmieniac. Rosnie nam standard zycia, a halas jest uznany za jeden z glownych powodow chorob cywilizacyjnych, dodatkowego stresu i przedwczesnej smierci. Swiat sie zmienia od kiedy istnieje, przyzwyczajcie sie do zmian. https://www.eea.europa.eu/publications/health-risks-caused-by-environmental
A teraz jest możliwość zamontowania klimy i szczelnych drzwi i okien, zeby obnizyc poziom halasu. Ale lepiej boiska zamknac, zrobic parkingi i miejsca do spacerowania z pieskami. A nastepny krok, to zakazac dzieciakom cwiczyc podczas zajec, bo przeciez ktos moze chciec odpoczywac z rana ;)
Zamknac boiska, dzieci przed tablety/monitory i tycie czas zaczac.