We wtorkowy wieczór 11 listopada, w 107. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, na scenej widowiskowej Miejskiego Domu Kultury wydarzyła się artystyczna magia.
Tak zwane dostawki, czyli dodatkowe krzesła, nie są normą, miejsca w MDK zazwyczaj wystarcza. Tym razem nie było ani jednej wolnego, także na balkonie.
Orkiestra kameralna Aleksandria pod dyrekcją skrzypka Szymona Teleckiego rozpoczęła od Poloneza Wojciecha Kilara z filmu "Pan Tadeusz". I to były pierwsze gromkie, a nawet burzliwe brawa podczas tego koncertu.
Koncert fortepianowy Wojciecha Kilara w wykonaniu pianisty Łukasza Trepczyńskiego oczarował.
Swoimi talentami wokalnymi porwało muzyczne małżeństwo Sylwia i Krzysztof Stępniowie.
A tanecznymi Nadia Kowalczyk i Dawid Ormańczyk.
To było świętowanie niepodległości z klasą, bez zadęcia i wielkich słów, ale równie ważne, jeśli nie ważniejsze. Wszyscy, którzy wystąpili na scenie, są utalentowani, doskonali, zachwycający, porywający... Można by tak jeszcze długo, ale da się to zamknąć w dwóch słowach - artystyczna magia. Radomszczanie, którzy wybrali się na ten koncert, jeszcze długo będą go komentować, a pewnie i przeżywać. I pamiętać, że artystów nagrodzili owacjami na stojąco.
I, co bardzo ważne, że trzech z nich, to "nasi". Szymon jest z Kamieńska, Łukasz z Przedborza, a Krzysztof z Radomska. Wszyscy byli stypendystami Fundacji Inicjatyw Kulturalnych, która od ponad 30 lat wspiera utalentowane dzieci i młodzież.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze