Reklama

Wymysłówek robi deal z miastem „Jak się nie wywiążą, grunt wraca do nas"

Spokojnie tu, nawet trochę sennie. Przy tężni tylko jedna para w średnim wieku, przyjechali na rowerach. Pan Marek czeka już przed swoim domem. Zaraz opowie o krówkach i koniach, które kiedyś się tu pasły. I o tym, że tę działkę trzeba jakoś zagospodarować, a skoro miasto nie chce inwestować na cudzym, to trzeba to miastu przekazać. Jak miasto nie zbuduje tego, na co się umówią, to działka wróci do mieszkańców

Janusz Kucharski, jk@radomszczanska.pl 

- A ja panu powiem, że to jednak dziwna sprawa jest. Bo się tu na tych działkach niektórzy ozłocili - mówi mężczyzna, który na chwilę przerywa koszenie trawy przed domem. Widzi, że nie rozumiem, o co chodzi. I wyjaśnia: - Bo to było wspólne, wspólnota miała ten cały grunt. Potem to na działki podzielili, a niektórzy to te działki posprzedawali, tylko że nie swoje sprzedawali, a ci co zapłacili, wcale nie mają, bo te działki to nadal wspólnoty są. Taka sytuacja.

Reklam......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 93% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości