Reklama

Wszędzie dobrze, ale w lumpeksie najlepiej. Wracają lata 90.? Nie całkiem, bo dziś to już nie wstyd

Starsi pamiętają chude lata 90., w których lumpeksowe zakupy łagodziły horrendalnie wysokie ceny. Wtedy do poszukiwania ciuchów zmuszała sytuacja ekonomiczna. Te czasy wracają

Kamil Mokrzyński, gazeta@radomszczanska.pl

Przypadkowo napotkaną na ulicy Radomska kobietę pytamy, czy zdarza się jej robić zakupy w lumpeksach. Odpowiada: „Nie mówi się lumpeksy, tylko ciuchy”.

Drogo, drożej...

Jest drogo, ceny szaleją. Teoretycznie da się zaoszczędzić na wszystkim: mniej jeść, siedzieć po ciemku, jeździć wolniej. Można też mądrzej kupować ubrania. Zamiast markowych sklepów - lumpeks. Branża kojarząca się z postpeerelowskimi dekoracjami i gorszej jakości asortymentem cieszy się w czasach kryzysu dużą popularnością.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 90% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości