Jak podała telewizja NTL, wojewoda łódzki rozpoczął procedurę kontroli legalności uchwały rady miasta zobowiązującej prezydenta Radomska do przygotowania programu dofinansowania in vitro. Zrobił to po otrzymaniu pisma z zastrzeżeniami. Od kogo? Na razie nie udało się nam ustalić.
Uchwałę rada podjęła podczas sesji 31 maja. Wtedy to miejscy radni rozpatrywali wniosek o uruchomienie programu, który złożyła grupa radomszczanek. Wcześniej zebrały pod nim 1700 podpisów.
Dziś wojewoda łódzki wydał „Zawiadomienie o wszczęciu postępowania”. W uzasadnieniu napisał, że „10 czerwca 2019 r. przedstawiono zastrzeżenia dotyczące przedmiotowej uchwały. W powyższym piśmie wskazano, iż wniosek złożony przez mieszkankę miasta Radomska winien być pozostawiony bez rozpoznania w związku z brakami formalnymi. Zdaniem autora pisma z dnia 10 czerwca 2019 r., gdyby potraktować pismo mieszkanki miasta Radomska jako petycję, do czego skłania interpretacja ww. pisma dokonana przez Przewodniczącego Rady Miejskiej w Radomsku, pismo to winno być rozpatrywane w trybie ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach. (…)

"Autor pisma z dnia 10 czerwca 2019 r. wskazał również, iż gdyby pismo mieszkanki Radomska zostało rozpatrzone jako wniosek w trybie przepisów k.p.a., również należało pozostawić je bez rozpoznania z uwagi na braki formalne. Żaden bowiem ze złożonych dokumentów nie zawiera oznaczenia wnioskodawczyni i jej adresu do korespondencji. Ponadto w piśmie z dnia 10 czerwca 2019 r. wskazano, iż pismo mieszkanki Radomska ma charakter apelu polityczno-społecznego i Rada Miejska w Radomsku nie była właściwa do jego rozpatrzenia. Adresatem pisma są bowiem organy administracji rządowej.”
Miasto ma pięć dni na ustosunkowanie się do zarzutów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze