Reklama

Wojciech Lenk (szef Rady Sportu): Panie radny Rączkowski, to nie radni zdecydują, tylko prezydent i dyrekcja MOSi-R-u

Przewodniczący miejskiej Rady Sportu Wojciech Lenk odpowiada radnemu niezależnemu Radosławowi Rączkowskiemu - o tym, co stanie się ze starym basenem przy Leszka Czarnego, nie będą decydować radni.

Przypomnijmy, że radny Rączkowski złożył po raz drugi projekt uchwały w sprawie stanowiska rady miejskiej wobec planów likwidacji starego basenu przy ulicy Leszka Czarnego 22 w Radomsku. Chce, by radni „nie wyrazili poparcia” dla takich planów. Pierwszą taką uchwałę złożył w kwietniu 2021 roku, ale nie była głosowana.

Do jego propozycji odnosi się Wojciech Lenk, który mówi Gazecie, że radny powinien zająć się innymi sprawami, np. miejską targowicą, bo to jego obowiązki służbowe. A o tym, co stanie się z krytą pływalnią decydować będzie dyrekcja Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji oraz prezydent Jarosław Ferenc.

Reklama

- Przypomnę tylko, że stanowisko całej Rady Sportu jest zgodne, utrzymanie starego basenu jest nieopłacalne - mówi Wojciech Lenk. - W tej chwili kosztowało około 1 mln zł rocznie, biorąc pod uwagę inflację, w przyszłym roku byłoby to pewnie dwa razy więcej. Poza tym, co najważniejsze, ten basen wymagałby gruntownego remontu, który kosztowałby kilkanaście milionów. Takich środków miasto nie ma.

Szef rady sportu uważa, że propozycja radnego Rączkowskiego jest niepotrzebna i nieracjonalna.

- Bo do wymiany są wszystkie urządzenia, a mamy nowy basen, który pomieści wszystkich, także szkółki pływackie, po to mamy tam wypłycenie. Będą tam też mogli mieć zajęcia WF uczniowie. I dlatego decyzja o zamknięciu starego basenu jest właściwa. Taka jest rekomendacja Rady Sportu.

Reklama

Prezydent Ferenc już zapowiedział, że w związku z oszczędnościami, których miasto musi szukać, stara pływalnia będzie czynna do końca roku.

- Przypominam, że w urzędzie miasta są dwie koncepcje, jedna na remont, zbyt droga do realizacji. Druga, na wykonanie lekkiej konstrukcji do przykrycia niecki basenu. W ten sposób w mieście powstałaby sala dla tych klubów i stowarzyszeń, które teraz trenują w strasznych warunkach. A jeśli w przyszłości znalazłyby się środki na zakup nowych urządzeń, to niecka jest i można do basenu wrócić.

Reklama

Wojciech Lenk na koniec dodaje, że Rada Sportu jest za zamknięciem starego basenu, ale pod warunkiem, że pieniądze na jego utrzymanie zostaną przeznaczone na sport, a nie inny cel.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości