Reklama

Władza boi się sondaży. Włodzimierz Leszczyński o omikronie i wolności [Rozmowa]

Nie mówmy, że szczepienia chronią nas przed zakażeniem, bo trafiają do nas nawet pacjenci zaszczepieni dwukrotnie, ale powtarzajmy, że szczepienie minimalizuje ryzyko ciężkiego przebiegu i zgonu

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Mamy rekordy zakażeń od początku pandemii, ale ostatnio usłyszałem od znajomego, że tylko 200 zgonów, więc już nic strasznego się nie dzieje. Przestaliśmy się koronawirusa bać?

WŁODZIMIERZ LESZCZYŃSKI: - Trudno mi odpowiedzieć, bo cały czas jestem albo w szpitalu, albo w przychodni, albo w gabinecie. I dlatego nie obserwuję zachowań ludzi w sklepach czy na ulicach.

Może zwyczajnie jesteśmy już zmęczeni i omikron nie robi na nas wrażenia? W końcu umiera „tylko” 200 osób dziennie, nie 600, jak to było w czwartej fali.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 94% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości