W środę 19 lutego dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku otrzymał informację o tym, że w jednej z kamienic przy ulicy Przedborskiej włączyła się czujka dymu.
Na miejsce wysłano strażaków, którzy szukali przyczyn wzbudzenia alarmu. Sytuacja było o tyle nietypowa, że w budynku, do którego ich wezwano, jest instalacja gazowa, nie było żadnego zadymienia. Szukali dalej.
Kamienica łączy się z kolejną. I to tam znaleziono winowajcę. Właściciel po raz pierwszy uruchomił nowy piec, w powietrze wzbiło się trochę spalin, zadziałał alarm.
Jak mówią strażacy, lepiej tak, niż gdyby w budynku nie było alarmu, a stałoby się coś poważnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze