Temu kierowcy trochę się uzbierało. Wjechał w Krasickiego mimo zakazu i wtedy się okazało, że to nie jedyny jego drogowy grzeszek.
51-letni mieszkaniec gminy Ładzice w środę 1 lutego około godz. 17 jechał ulicą Krasickiego, a ponieważ prowadzony jest tam remont, trzeba korzystać z objazdu.
Mężczyzna został zatrzymany do kontroli, a wtedy lista "grzeszków" zaczęła się powiększać.
Na początek policjanci ustalili, że opel nie ma aktualnych badań technicznych, nie ma więc prawa poruszać się po publicznych drogach. Po drugie, w aucie uszkodzone jest jedno ze świateł, wniosek ten sam co poprzednio.
A na koniec fakt, że 51-latek nie ma prawa jazdy, prowadzi więc bez uprawnień.
Policjanci, za wjazd w Krasickiego mimo zakazu, brak badań i braki w oświetleniu pojazdu, wypisali mu mandat. Za jazdę bez uprawnień natomiast wniosek o ukaranie do sądu. Tam mężczyzna może spodziewać się grzywny i zakazu prowadzenia pojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze