Szachy i warcaby potrafią wciągnąć równie mocno jak dobry serial, a przy okazji uczą cierpliwości, planowania i chłodnego myślenia. W pierwszy dzień wiosny uczniowie Zespołu Szkół Elektryczno‑Elektronicznych im. prof. Janusza Groszkowskiego w Radomsku zamienili sale lekcyjne w arenę logicznych pojedynków – do turnieju zgłosiło się ponad 30 osób z różnych klas, przy jednym stole siadali więc i pierwszoklasiści, i maturzyści.
Miłośnicy szachów rozstawili tradycyjne drewniane i plastikowe figury na klasycznych szachownicach. Fani warcabów zasiedli przed komputerami, tu rozgrywka przeniosła się w świat wirtualny, choć emocje były jak najbardziej realne. Chętni do zmierzenia się w „teoretycznie łatwiejszych” warcabach szybko przekonali się, że o zwycięstwie decyduje spryt i dokładne liczenie ruchów. Partie w obu konkurencjach trzymały w napięciu do samego końca, o końcowych wynikach przesądzały drobne potknięcia oraz pojedyncze, ale kluczowe decyzje.
Na najlepszych czekały nagrody: vouchery do sieci EMPIK oraz upominki z logo szkolnego Klubu GambitElektryk, którym opiekuje się Mirosław Dratwiński. Fundatorami nagród byli Rada Rodziców ZSE‑E oraz Roman Walas, pasjonat szachów, który regularnie wspiera szkolne koło szachowo‑warcabowe.
Laureaci odebrali wyróżnienia z rąk dyrektora Zespołu Szkół Elektryczno‑Elektronicznych w Radomsku, Adama Jałkiewicza. W szachach najlepsza trójka wyglądała następująco:
Szachy:
1. Łukasz Owczarek, klasa 2fl
2. Przemysław Borkowski, klasa 4l
3. Oliwier Ślusarczyk, klasa 2fl
W warcabach uczniowie ułożyli się na podium w takim składzie:
Warcaby:
1. Jakub Lisowski, klasa 2fl
2. Miłosz Włóka, klasa 4l
3. Mateusz Błasiak, klasa 4l
Nikt nie wyszedł z turnieju z pustymi rękami – wszyscy uczestnicy dostali świąteczne słodkości oraz gadżety z logo Klubu GambitElektryk, co dodatkowo podkreśliło przyjazny, integrujący charakter wydarzenia.
Organizatorzy skierowali szczególne podziękowania do Przemka Borkowskiego, który mocno zaangażował się w przygotowanie turnieju, oraz do sędziego głównego zawodów, Dawida Kipigrocha z klasy 4L. To dzięki takim inicjatywom szkoła staje się miejscem, gdzie młodzi ludzie mogą nie tylko zdobywać wiedzę, ale też rozwijać pasje i uczyć się zdrowej, sportowej rywalizacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze