Reklama

[WIDEO, ZDJĘCIA] Łukasz Furmańczyk: - Przejechałem 36 tysięcy kilometrów, byłem w 30 krajach. Szczęśliwy wróciłem do Radomska

To było jego marzenie. W lutym 2023 roku radomszczanin Łukasz Furmańczyk wsiadł na swój rower i ruszył objechać nim świat. W trakcie tej wyprawy wracał do domu i znów ruszał w drogę. 

W poniedziałek 1 września, kilkanaście minut po godzinie 17, pojawił się przed basenem Aquara, gdzie witało go kilkadziesiąt osób. Nie tylko rodzina i przyjaciele, ale i mieszkańcy Radomska, którzy sami jeżdżą na rowerach i chcieli móc zadać pytanie człowiekowi, który w 20 miesięcy przejechał 36 tysięcy kilometrów. I był w 30 krajach. I odwiedził kilka kontynentów.
Łukasza witał także prezydent Jarosław Ferenc, który wręczył mu specjalną statuetkę i gratulował wyprawy oraz dziękował za to, że wszędzie gdzie dotarł mówił o Radomsku.
A potem zaczęło się opowiadanie. Rowerzysta podkreślił, że wszędzie było bezpiecznie, nie spotkała go żadna groźna sytuacja, najzimniej było w Tadżykistanie na wysokości 4800 metrów, a najmilsi ludzie są w Tajlandii.
To nie koniec. Radomszczanin, który dla tej wyprawy zwolnił się z pracy, już myśli o kolejnym wyjeździe, bo przecież jeszcze trochę świata do przejechania zostało.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/09/2025 18:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości