Przez całą niedzielę gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Tegoroczny, 32 już finał, to zbieranie pieniędzy na leczenie chorób płuc pod hasłem „Płuca po pandemii”.
Jak zawsze sztab radomszczański mieści się w Miejskim Domu Kultury. Stamtąd z samego rana wyszli w miasto wolontariusze z identyfikatorami i puszkami w rękach. W MDK także po południu licytacje i atrakcje na scenie.
Dzieje się w całym mieście, różne organizacje i stowarzyszenia włączają się w finał. Można pomorsować i posaunować z Morsami z Radomska przy zbiorniku w dzielnicy Wymysłówek. A ci, którzy nie wyobrażają sobie dnia bez biegania, od 11 biegają po 11 pięter w górę i 11 w dół w wieżowcu przy Piastowskiej 14. Na pierwszy bieg po schodach zaprosił Kolarko-Biegowy Klub Sportowy. O 16 na miejskiej Targowicy będzie można ustawić się swoim samochodem w MotoSerce, cały czas można wspomagać WOŚP w Internecie, gdzie można wpłacić pieniądze i wziąć udział w jednej z wielu licytacji.
Dzieje się nie tylko w Radomsku, ale i powiecie. A na finał, o 20, tradycyjne światełko do nieba.
I za jakiś czas w szpitalach, także tym w Radomsku, pojawi się nowy sprzęt z charakterystycznym, jedynym w swoim rodzaju serduszkiem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przypominają mi się lata 90-te.Kto nie brał udziału w procesjach i nie chodził do kościoła to ubek. Teraz, kto nie chwali Owsiaka i Orkiestry to wróg niewyobrażalnego wręcz dobra.Biedny ten nasz naród.
Pamiętam jak Jurek był skromny na początku, teraz to już tylko kapitalista i biznesmen
Przypominają mi się lata 90-te.Kto nie brał udziału w procesjach i nie chodził do kościoła to ubek. Teraz, kto nie chwali Owsiaka i Orkiestry to wróg niewyobrażalnego wręcz dobra.Biedny ten nasz naród.
Pamiętam jak Jurek był skromny na początku, teraz to już tylko kapitalista i biznesmen