W środę 30 sierpnia o 16 w sali obrad urzędu miasta rozpoczęło się spotkanie specjalisty z radnymi. To znaczy z połową radnych, bo 12 osób przyszło posłuchać profesora Grzegorza Wielgosińskiego, który mówił o zaletach spalarni śmieci, którą zamierza wybudować miejska spółka.
Wcześniej, bo 15.30, w sali 105 odbyła się krótka konferencja prasowa, podczas której profesor wyjaśniał, jak zamierza przekonać we wrześniu radomszczan, że spalarnia odpadów, którą planuje Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej wybudować przy ulicy Prymasa Wyszyńskiego, jest korzystana.
Bo jest bezpieczna, bo będzie mniej śmieci do składowania, bo są na całym świecie i to w centrach miast, a on jest specjalistą, który zajmuje się tym już od kilkudziesięciu lat. No i nie ma badań, które potwierdzałyby, że dioksyny powodują raka. Nie ma też takich, które by to wykluczały. Jak powiedział profesor, sytuacja na zero.
Prezydent Jarosław Ferenc po raz pierwszy powiedział, że dzięki spalarni byłoby taniej. To znaczy, gdyby już istniała, za ciepło radomszczanie płaciliby 30 proc. mniej, a za odbiór odpadów o 15 proc. taniej niż teraz.
Jak podkreślał prezes PGK Zbigniew Rybczyński, spółka zrobiła kalkulacje i dzisiaj można już o tym mówić.
Na sali obrad zaczęło się od prezentacji prezesa Rybczyńskiego, gdzie na jednym ze slajdów można było przeczytać, że spalarnie w innych krajach są atrakcją turystyczną.
On też mówił o oszczędnościach i zdecydowanie mniejszej emisji szkodliwych substancji, przez co mieszkańcy wraz ze spalarnią otrzymają w pakiecie czystsze powietrze.
Potem była prezentacja profesora, a potem pytania radnych. Radny PiS Andrzej Kucharski oświadczył, że on został przez gościa przekonany, bo z nauką się nie dyskutuje, a profesor przedstawił fakty.
Więcej wątpliwości mieli radny KO Łukasz Więcek czy niezależny radny Radosław Rączkowski, którzy mieli więcej pytań (można to zobaczyć w relacji na profilu facebookowym Gazety).
Kolejny etap konsultacji w sprawie spalarni to spotkanie z mieszkańcami w Miejskim Domu Kultury 26 września.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze