Reklama

Wiceminister Wójcik jedzie do matki, której sąd odebrał 11 dzieci

Uspokajam. W sprawie odebrania 11 dzieci z Wierzbicy działamy. Złożono wniosek o wstrzymanie i zmianę orzeczenia. W sprawę zaangażowanych jest kilka osób z resortu sprawiedliwości. Mamy przekonanie, że sąd nie wziął pod uwagę wszystkich okoliczności. Spotkam się z matką dzieci - napisał na swoim Twitterze Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości. W tej chwili jest w drodze do pani Magdaleny z Wierzbicy, której w piątek pracownicy PCPR mieli odebrać 11 dzieci.

 

Matka jest niewydolna, dzieci nie mają odpowiednich warunków, ojciec nadużywa alkoholu i jest agresywny - to były argumenty, które zdecydowały o tym, że sąd wydał orzeczenie, na mocy którego 11 dzieci w wieku od 4 do 17 lat ma trafić do tzw. pieczy zastępczej. - Chcą mi je odebrać jak koty w worku - mówiła Gazecie pani Magdalena.

Reklama

Warunki w jakich mieszka rodzina, rzeczywiście są bardzo złe. Pani Magdalena mówi, że trzeba szukać innego rozwiązania, a nie zabierać jej dzieci, o które przecież dba, jak potrafi najlepiej. W piątek pracownicy Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, którzy mają obowiązek wykonać decyzję sądu, nie zdecydowali się przyjechać do Wierzbicy. Pani Magda boi się, że to nie koniec.

W sprawę włączyła się poseł PiS Anna Milczanowska. To ona poinformowała o niej ministra Wójcika, a ten polecił wszystko sprawdzić. Dzisiaj spotka się matką i wójtem gminy Ładzice. Do sądu w Radomsku trafił już wniosek pełnomocnika pani Magdaleny, radnego miejskiego PiS Bartłomieja Biskupa, o wsgtrzymanie wykonania orzeczenia i rozpatrzenia sprawy matki ponownie, ponieważ pojawiły sięnowe okoliczności.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości