Drzewo ma około 110 lat i jest w stanie "zadowalającym", jak ocenił to dendrolog. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Łodzi ma pozwolenie na jego wycięcie, ale nie zamierza z niego korzystać. Przynajmniej na razie.
Łódzka GDDKiA niedawno rozpoczęła budowę chodnika po jednej i ścieżki rowerowej po drugiej stronie Narutowicza, od ronda w miejscowości Blok Dobryszyce w kierunku centrum Radomska, na drodze krajowej nr 91.
A to oznacza, że wszystko, co znajdzie się na ich drodze, musi zostać usunięte. To oznacza kolejną rzeź drzew, taką jak w miejscowości Klekotowe, Gomunice i Wielki Bór. Kilkaset zdrowych drzew poszło pod piłę. Tak samo ma być na Narutowicza.
- Mamy prawo wyciąć wszystko - nie ukrywa rzecznik prasowy GDDKiA w Łodzi Maciej Zalewski.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze