W całej Polsce telewizja naziemna przechodzi na nowy standard nadawania. To oznacza lepszą jakość, ale dla wielu odbiorców kłopoty. Bo może się okazać, że ich telewizory są już zbyt stare.
I pod koniec maja, bo wtedy w województwie łódzkim ma zostać włączony standard DVB-T2/HEVC, może się okazać, że w tych starszych odbiornikach nie ma sygnału telewizji. Mimo, że wszystko dobrze podłączone i przecież tyle lat działało bez najmniejszych kłopotów.
Nowa technologia da nam lepszej jakości obraz i dźwięk, a dla nadawców oznacza więcej miejsca na multipleksach, co dla widza oznacza więcej kanałów telewizyjnych. Trzeba mieć jednak telewizor, który da sobie z tym radę.
- Mnie już zięć kupił dekoder, bo się okazało, że mam za stary telewizor - mówi Gazecie radomszczanka, pani Zofia. - Nie wymieniałam go, bo i po co, skoro działa? Mam wymieniać dobre na dobre? bez sensu.
Mieszkanka radomska mówi, że kilka tygodni temu zięć przyszedł do niej i sprawdził, że jej telewizor jest sprzed 2015 roku.
- Mówił, że te nowsze nie będą miały problemy, a mój się już nie nadaje. Nie chciałam wydawać dużo pieniędzy na nowy, więc pojechał do sklepu i kupił mi dekoder. Taki za 100 zł.
Radomszczanka przyznaje, że musi się przyzwyczaić do jego obsługi, bo teraz ma dwa piloty zamiast jednego. I czasem zdarza się jej wyłączyć "to małe czarne pudełko", które stoi na komodzie, a wtedy nie ma telewizji. I trzeba dzwonić do zięcia albo córki, żeby powiedzieli co się zepsuło.
- Jakoś to ogarniam, choć przyznaję, że wolałabym mieć wszystko w jednym pilocie - opowiada o swoich przygodach z nowym standardem. - Ja sobie z technologią, mimo, że jestem emerytką od wielu lat, dobrze radzę. Smartfon i laptop, Internet, nie boję się ich. Jak jednak pomyślę o tych, którzy nie chcą się do tego przekonać, to przewiduję, że będą mieli kłopoty. I takim osobom lepiej wymienić telewizor, choć to droższa opcja.
Państwo dopłaca do kupna dekodera 100 zł, a do nowego telewizora nawet 250. Trzeba tylko udokumentować, że sytuacja finansowa jest trudna. I raczej nie kupować najnowszego odbiornika za kilkanaście tysięcy zł z dopłatą, bo wtedy można mieć kłopoty. Ministerstwo już pisało na swojej stronie, że takie przypadki nadużyć będą sprawdzane, a nawet zgłaszane policji, jako wyłudzenie.
Zanim jednak pójdziecie na zakupy włączcie kanał 28 i zobaczcie czy plansza wyświetla się wam poprawnie i słyszycie dźwięk. Jeśli tak, jesteście przygotowani.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze