Reklama

„Wciąż pomagała, jakby nie mogła bez tego żyć". Janusz Kucharski wspomina Mirę Łęską

Kiedy pytano mnie o Gazetę pod kierownictwem pana Jacka i pani Miry odpowiadałem: to ich wymarzone dziecko, a ludzie w redakcji to nie pracownicy, to część dużej rodziny, którą stworzyli. I o którą dbają. Te dzieci dorosły i poszły swoją drogą, ale chyba wszyscy do dzisiaj są wdzięczni. - Mirosławę Łeską wspomina Janusz Kucharski, redaktor naczelny Gazety Radomszczańskiej
Janusz Kucharski, jk@radomszczanska.pl

Siedzę przy komputerze od kilku godzin, jest środa, kilka minut po 15. Jak zmieścić dwadzieścia lat przyjaźni z taką osobą, jaką była pani Mira, na jednej stronie? To niemożliwe.......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 90% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości