Wczoraj po południu było nieco ponad 530 tys. zł, wieczorem, po emisji reportażu o 19-latku z Białej Góry w gm. Dobryszyce, który walczy z nowotworem, w kilka godzin było już ponad 630 tys. I cały czas rośnie.
Magia telewizji działa - o uczniu Elektryka, który musi pokonać chłoniaka i potrzebuje do tego 1,5 mln zł, usłyszała wczoraj cała Polska. Reportaż o Mateuszu Czapli, który wyemitowano w TVN24 w programi "Polska i świat" spowodował, że zbiórka na portalu Mateusz Czapla - zbiórka charytatywna | Siepomaga.pl zaczął bić o wiele szybciej. Dzisiaj widać, że udało się zebrać już ponad połowę kwoty.
Kwoty, którą trzeba zapłacić za to specjalny lek przygotowany z komórek Mateusza, co stanie się w jednej z klinik w Niemczech lub USA, a który zostanie mu podany w Polsce.
A wtedy 19-latek wyzdrowieje i znów będzie żył jak jeszcze w połowie zeszłego roku, kiedy zaczął kasłać, a w grudniu okazało się, że wklatce piersiowej ma kilkunastocentymetrowego guza.

Chłopak i jego rodzina się nie poddają. Wierzą, że się uda. Liczy się każda złotówka. Wszyscy chcemy zobaczyć jak Mateusz znów staje przy stole do tenisa i zdobywa punkty dla swojego klubu UMLKS Radomsko.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze