We wtorek 29 listopada w dużej części miasta zabrakło prądu, na skutek sabotażu. Na pomoc wezwano żołnierzy 9 Łódzkiej Brygady Obrony Terytorialnej. Przyjechali też pracownicy PGE S.A. Taki był scenariusz ćwiczeń Przyjazna Energia – 22, które polegały na podłączeniu Kontenerowej Elektrowni Polowej (KEP-900) do infrastruktury cywilnej. Urządzenie stanęło na kilka godzina na drodze dojazdowej do Publicznej Szkoły Podstawowej nr 6.
- Jednym z zadań Wojsk Obrony Terytorialnej jest wsparcie społeczeństwa w sytuacjach kryzysowych i przeciwdziałanie skutkom klęsk żywiołowych oraz katastrof. Jak pokazały minione lata sytuacje zagrażające poczuciu bezpieczeństwa mogą mieć różne oblicza - pandemii, kryzysu na granicy polsko-białoruskiej czy też migracyjnego. W ćwiczeniu Przyjazna Energia 22 przygotowujemy się do wsparcia organów administracji publicznej w sytuacji ograniczenia lub braku dostaw energii elektrycznej - mówi ppłk Marcin Markiewicz, zastępca dowódcy 9 Łódzkiej Brygady WOT.
Terytorialsi szkolą się i nabierają doświadczeń od specjalistów na wypadek sytuacji kryzysowych. Ćwiczenia mają sprawdzić zdolności nie tylko osobowe, ale też sprzętowe do niesienia wsparcia społeczności lokalnych na wypadek przerwy w dostawie energii.
Wykorzystywana w tym scenariuszu kontenerowa elektrownia polowa KEP-900 składa się z trzech zespołów spalinowo-elektrycznych o mocy 2 x 250 kW i 1 x 400 kW. Elementy mogą działać połączone razem, ale w przypadku mniejszego zapotrzebowania dostawy energii również osobno. Do ich obsługi są delegowani żołnierze, którzy ukończyli specjalistyczne kursy i posiadają odpowiednie uprawnienia. Elektrownia może działać nieprzerwanie nawet kilka miesięcy i może zasilać np. szpitale lub całe miasteczka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze