W ciągu pięciu lat liczba radomszczan chodzących w niedzielę do kościoła spadła aż o 25 procent! Wcześniej też spadała, ale nie tak. W 2013 roku w niedzielnych mszach uczestniczyło 40 procent parafian, w 2018 już tylko 30 procent. To dane Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego - czytaj w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej.

O czym jeszcze piszemy?
Wieś umrze, jak tej szkoły nie będzie Mieszkańcy pracowali dobrowolnie przez pięć dni w tygodniu, nawet nocami. Budynek szkoły postawili w pół roku. Wcześniej też budowali: a to budynek GS-u, a to boisko, a to położyli gazociąg. Mówią że Dziepółć to wieś, co czynem społecznym stała. Teraz wójt i gmina chcą zlikwidować szkołę. Protestują, piszą pisma do kuratorium i prezydenta PR
Zakazać cyrku ze zwierzętami? Za i przeciw Właściciele cyrków mówią, że takie uchwały są niezgodne z prawem i służą jedynie „lansowaniu” się tych, którzy takie pomysły zgłaszają. Bo oni o swoje zwierzęta dbają. Małgorzata Ptak i Arkadiusz Ciach twierdzą, że zwierzęta w cyrku nie dają żadnych walorów edukacyjnych i się tam męczą. Chcą zakazu w Radomsku dzierżawy miejskich działek cyrkom ze zwierzętami. Złożyli inicjatywę uchwałodawczą
Chcą wygonić myśliwych Wystąpili do prezydenta Radomska o wskazanie działek należących do miasta, na których można polować. Chcą, by prezydent wystąpił o wyłączenie tych terenów z polowań
W krainie absurdu: chcesz swój dowód? Pokaż dowód Radomszczanin wysłał swój dowód osobisty do Warszawy, bo nie chce być już obywatelem RP. Z kancelarii premiera jego dowód odesłano do Urzędu Miasta w Radomsku. Do pana Mirosława wysłano pismo z informacją, że tam powinien go odebrać. Kiedy poszedł do urzędu usłyszał: poproszę dowód tożsamości. Roześmiał się i wyszedł
Sądowa Bitwa pod Grunwaldem Dziewięć metrów na cztery. Wyhaftowany przez 30 kobiet i kilku panów. O wspólne dzieło przez ostatnie lata toczyła się sądowa batalia. Dzisiaj ta ekipa nie stanowi już monolitu, jak wtedy, kiedy wykonywała pierwsze fragmenty obrazu, a sama replika „Bitwy pod Grunwaldem” Jana Matejki spoczywa, najprawdopodobniej, w jakiejś wersalce. Nie wiadomo w jakim stanie
Kramik z przydasiami Ile razy stwierdzaliście, że jakiś przedmiot nie jest już wam potrzebny, ale po chwili wahania mówiliście: a, przyda się. I odkładaliście do szuflady, gdzie znikał na kolejne lata? Barbara Wojnowska chciałaby, żeby wszystkie „przydasie”, choć raz w życiu komuś się przydały
Firma z Częstochowy wybuduje światła na skrzyżowaniu To jedna z najdłużej planowanych i realizowanych inwestycji drogowych w mieście. To też jedno z najsłynniejszych skrzyżowań, na których dochodzi do największej liczby kolizji w Radomsku. Powodem prawie zawsze jest wymuszenie pierwszeństwa. Czy sygnalizacja świetlna spowoduje, że policyjne statystyki przestaną się zapełniać? Taki jest plan
Historia rozrzucona Radomsko nie posiada zbyt wielu zabytków, zwłaszcza takich o walorach atrakcji turystycznych. Zapewne miały tu miejsce jakieś ważne zdarzenia, ale rzadko przekładają się na interesującą narrację o dziejach miasta. Ale z pewnych faktów nie zdajemy sobie sprawy. Ich poznanie może przyczynić się do pogłębienia poczucia tożsamości mieszkańców z miastem - mówi historyk Paweł Dudek
Mroczne zakamarki budynku ratusza miejskiego w Radomsku. Przeglądając lokalną prasę z przełomu lat 40. i 50. natknąłem się na wzmiankę pt. „Nowe ślady faszystowskich zbrodni odkryte w Radomsku”. Intuicja w milisekundzie podpowiedziała mi, że wpadłem właśnie na to, co od kilku lat było obiektem poszukiwań wielu osób. Z wypiekami na twarzy przeczytałem króciutki tekst i w mojej głowie zaczęły pojawiać się tragiczne obrazy sprzed ponad 70 lat. Ale zaczynając od początku…
Wydanie od czwartku w punktach sprzedaży, e-wydanie na radomszczanska.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze