- Gdybym wcześniej była świadoma, że remont Reymonta będzie tyle trwał, to by mnie na tej ulicy nie było. Tej ulicy nie przywróci się już do życia. Zrobiono jedno wielkie betonowisko. Proszę spojrzeć na ogłoszenia i ceny najmu. Jeden lokal wystawiony za 15 tys. zł miesięcznie. Drugi - 5500 zł. Ile restauracja musiałaby mieć obrotu, żeby zarobić na kilku pracowników, czynsz i opłatę dla miasta za teren pod ogródek? Kto prowadził kiedykolwiek biznes, potrafi dodawać - mówi w rozmowie z Gazetą najemcą lokalu przy ul. Reymonta. Czytaj w najnowszym wydaniu Gazety Radomszczańskiej
O czym jeszcze piszemy:

Pierwsza podstawówka do likwidacji. Uczy się w niej 23 uczniów. Obok działa przedszkole, ale ono nie liczy się do oświatowej subwencji. Z jednej strony komfort, bo w klasie po kilka osób, i nauczyciel ma czas dla każdego. Z drugiej koszty. Wójt gminy Radomsko stwierdził: za wysokie. I chce podstawówkę w Dziepółci zlikwidować. Rodzice się oburzyli: nie on ją budował, nie on będzie zamykał. I przygotowują petycję
„Miasto Radomsko”. Ki diabeł? Mieszkańcy miasta Radomska. Dla miasta Radomska. W mieście Radomsko... Zwrócili państwo uwagę na ten zwrot? Przecież nie mówi się: w mieście Warszawie, w mieście Piotrkowie, w mieście Tomaszowie, mieście Skierniewicach. Co więcej, nawet radomszczanie tak nie mówią. A nasza władza już tak. Skąd się to wzięło? Męczy nas to od dawna, więc czas poszukać odpowiedzi. Znaleźliśmy.
Nienawiść jest passe. Rozmawiamy z 16-letnim uczniem I LO, sekretarzem Młodzieżowej Rady Miasta.
Mateusz Patalan: - Gdyby pan miał 17 lat, gdzie by pan poszedł?
Gazeta Radomszczańska: Miałem. Też spędziłem je w Radomsku.
- I gdzie pan chodził?
Standardowo, na klatki schodowe.
- My chodzimy na Inter. Coś się zmieniło? To właściwie wszystko, co młodzież w Radomsku może robić w wolnym czasie.
Co dorosła rada miasta może w tej sprawie zrobić?
- Nie przeszkadzać. Rada powinna się skupić na tworzeniu takich miejsc jak Wielorybek. To świetny pomysł, ale on jest jeden, a młodzieży dużo i nie mieszka tylko na osiedlu. Tam można pójść ze znajomymi i nikt nie mówi, co mamy robić. Ja sobie sam doskonale poradzę ze zorganizowaniem czasu.
Hurtownia medali miasta. Medal Miasta Radomska przyznawany jest od 1998 r., dwa lata wcześniej przyjęto stosowną uchwałę. Oficjalnie przyznano ich 66. Ale ich posiadaniem może się poszczycić znacznie więcej osób. Czemu nie ma ich w zestawieniu? Bo dostali je w dziwnym trybie.
Karate mnie wyprostowało. Wychowałem się naprzeciw dworca w Częstochowie. Nie była to ulica Krakowska, która cieszy się najgorszą chyba sławą, ale było do niej blisko. I wielu moich kolegów już po prostu nie żyje. Bo panowała tam moda na narkotyki, zwłaszcza twarde. A mnie karate trzymało w pionie.
Ocaleni w Radomsku. Historia. Ewa Czarkowska przyjechała podziękować. W imieniu poznaniaków wyrazić wdzięczność radomszczanom. Za to, że udzielili im pomocy w czasie wojny. Zjawiła się w Radomsku po 74 latach. Poprzednim razem przyjechała tu z przymusu. Był mroźny i śnieżny grudzień 1939 r. Razem z rodzicami i setkami poznaniaków wysiedli z pociągów na dworcu w Radomsku. Ich rodzina i wiele innych zostało tu na całą wojnę
Sport oraz TYLKO RKS, czyli wieści z radomszczanskiego klubu
Wydanie od czwartku w punktach sprzedaży i na radomszczanska.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze