Przebudowa ulicy ks. Kościowa rozpoczęła się 2021 i miała zakończyć w lipcu tego roku. Potem wszyscy usłyszeli, że się nie uda, trzeba poczekać do końca września. Dzisiaj mamy 12 października, ulica została oficjalnie otwarta
Jedna z największych inwestycji Starostwa Powiatowego kosztowała 5,1 mln zł, 3 mln 242 zł i 38 gr to pieniądze z Funduszu Dróg Samorządowych. Na symbolicznym otwarciu w środę 12 października, kilkanaście minut po 12, pojawili się samorządowcy i przedstawiciele firm wykonawczych.
Rosnące koszty, brak środków, zmiany w planach realizacyjnych przez m.in. dodatkowe roboty w postaci przebudowy studni telekomunikacyjnych składały się na prawie półroczne przesunięcie terminu oddania ponad kilometrowej drogi w użytkowanie.
Całość zadania obejmowała nie tylko wymianę istniejących elementów pasa drogowego związanych z ruchem (jezdnia, chodniki, zatoki autobusowe), ale również część infrastruktury podziemnej. Zmodernizowana została stara sieć wodociągowa, a kanalizacja sanitarna została uszczelniona.
Jednak droga jest nie tyle dla samorządowców, a dla ludzi, zwyczajnych jej użytkowników. Nasi Czytelnicy już wcześniej dzieli się swoimi uwagami w komentarzach:
"Szkoda, że pasy zieleni nie wyglądają tak jak powinny. U mnie np studzienka wystaje".
Reklama
Czy też uwaga dotycząca nagle przerwanej drogi rowerowej:
"(...) może być problem z wjazdem i zjazdem"
Bo tutaj ścieżka rowerowa urywa się na końcu ul. ks. Kościowa wychodzącej na ruchliwą ulicę Brzeźnicką (brak zjazdu na śluzę na jezdni).
Dodatkowo wspominane są również kilkucentymetrowe wjazdy na chodnik, bo mimo ich obniżenia przy przejściach nadal nie stanowią płynnego przejścia z ulicy na kostkę brukową - to nie tylko problem rowerzystów, ale przede wszystkim osób niepełnosprawnych i opiekunów z wózkami.
Wspomniana wcześniej kostka brukowa tworzy również ścieżkę rowerową, po której poruszają się też rolkarze czy osoby poruszające się na hulajnogach - czy w końcu ich prośby zostaną wysłuchane i nawierzchnia dróg rzekomo dostosowanych do ich jazdy nie będzie powodować drgawek i niszczenia sprzętu, a w końcu uprzyjemni jazdę? - pytają nasi Czytelnicy?
Zwracają też uwagę na kosze na śmieci, mówią, że nie wszystkie zostały wymienione, a te które pozostały, pozostały z wielką dziurą i śmieciami wysypującymi się pod nie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ścieżka rowerowa? Przy Kościowa? Rowerzystów nie widać , zaparkowane samochody , na niej właśnie , tak. Chyba wszyscy zadowoleni , bo nikt nie zgłasza pretensji.
W dzień deszczowy przed skrzyżowaniem ul. Kościowa z ul. Brzeźnicką w okolicach przejścia dla pieszych pojawia się rozległa i dość głęboka kałuża. Droga odebrana i nikt się tym nie przejmuje. Najważniejsze, że "z oka" dobrze wygląda i że w dzień odbioru pięknie słońce świeciło.
Nie ma dziur na ulicy, chodniki proste, no może gdzieś jakiś mankament. Pięknie to w lesie, jak natura potrafi wszystko elegancko zgrać. Każdy się uczy, decydent, projektant, wykonawca, uczestnik. Także wszystko przed wami.
Ścieżka rowerowa? Przy Kościowa? Rowerzystów nie widać , zaparkowane samochody , na niej właśnie , tak. Chyba wszyscy zadowoleni , bo nikt nie zgłasza pretensji.
W dzień deszczowy przed skrzyżowaniem ul. Kościowa z ul. Brzeźnicką w okolicach przejścia dla pieszych pojawia się rozległa i dość głęboka kałuża. Droga odebrana i nikt się tym nie przejmuje. Najważniejsze, że "z oka" dobrze wygląda i że w dzień odbioru pięknie słońce świeciło.
Nie ma dziur na ulicy, chodniki proste, no może gdzieś jakiś mankament. Pięknie to w lesie, jak natura potrafi wszystko elegancko zgrać. Każdy się uczy, decydent, projektant, wykonawca, uczestnik. Także wszystko przed wami.