Urząd miasta wręczył wypowiedzenia pięciu pracownikom wydziału bezpieczeństwa i porządku. Powodem podanym w wypowiedziach jest „likwidacja stanowiska pracy”. O sprawę pytał na sesji radny Dariusz Kopeć.
- Z jakiego powodu wydział bezpieczeństwa i porządku likwiduje stanowiska robotników? - pytał na sesji rady miasta w piątek 27 września Dariusz Kopeć (Koalicja Obywatelska). - Z informacji jakie posiadam, pięciu pracowników dostało wypowiedzenia. Kto teraz zajmie się porządkiem w mieście?
Prezydent Jarosław Ferenc odpowiedział, że przez kilka lat wydział bezpieczeństwa i porządku zatrudniał pracowników gospodarczych. - W naszym przekonaniu ten wydział nie do końca się w takiej formule sprawdzał - mówił prezydent. - Częstotliwość pracy pracowników fizycznych była mała. Zdecydowaliśmy, że całość drobnych prac związanych z koszeniem i porządkowaniem przejmie spółdzielnia Hibiskus. Zwolnieni pracownicy, który pracowali w wydziale, mają możliwość podjęcia pracy w Hibiskusie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Częstotliwość pracy pracowników fizycznych była mała bo nie dostawali zleceń z Wydziału Bezpieczeństwa. Coś mi się zdaje, że tu chodzi jednak o oszczędności
Dlaczego nie zwalniają tych co siedzą za biurkiem. Oni są najmniej potrzebni. Nie robia w ogóle nic pożytecznego. Siedzą i w stołki pierdzą. Jak zwalniać to tylko fizycznych. Biurowych i nauczycieli nie można ruszać. Nasza polityka piękna....
Częstotliwość pracy pracowników fizycznych była mała bo nie dostawali zleceń z Wydziału Bezpieczeństwa. Coś mi się zdaje, że tu chodzi jednak o oszczędności
Dlaczego nie zwalniają tych co siedzą za biurkiem. Oni są najmniej potrzebni. Nie robia w ogóle nic pożytecznego. Siedzą i w stołki pierdzą. Jak zwalniać to tylko fizycznych. Biurowych i nauczycieli nie można ruszać. Nasza polityka piękna....