Kilka tygodni temu jeden z Czytelników Gazety zwrócił uwagę, że stacja naprawy rowerów przy Starostwie Powiatowym jest niekompletna.
- Po co to komu, jak nikt o to nie dba? - pytał radomszczanin, który na co dzień porusza się po mieście na dwóch kółkach. - Czasem człowiek złapie gumę, bo wjedzie na gwóźdź czy inne szkło. I nawet człowiek ma ze sobą zestaw naprawczy, znaczy się łatki - widać, że ma doświadczenie rowerowe - ale nie zabrał ze sobą pompki. Bo zapomniał. Rozgląda się i widzi, o, stacja naprawy rowerów - mamy takich trochę w Radomsku, rozsianych w różnych miejscach. I myśli sobie człowiek, jesteśmy uratowani, znaczy ja i rower. I podchodzi i widzi, że nic z tego, bo ktoś pompkę ukradł. I trzeba pchać rower do domu. Taka stacja stoi sobie przed starostwem - opowiadał.
A na dowód przysłał zdjęcie, na którym widać rower do góry kołami, bez jednej opony. I widać, że ktoś gumę złapał.
- Tak sobie myślę, że ze dwa tygodnie już ten rower tam tak stoi. I nawet zgłaszałem na portierni, ale nic, ciągle nic.
Radomszczanin pytał, jaki jest sens stacji naprawy bez możliwości naprawy? - Ta przy parku Solidarności też bez pompki. I w ogóle, żeby z niej skorzystać, trzeba trawnik deptać. Ja nie wiem, kto to wymyśla i kto o to nie dba zupełnie... Marny los rowerzystów w tym mieście.
O stacje naprawy rowerów przed starostwem zapytaliśmy wtedy w biurze prasowym urzędu.
- Niestety... Punkt naprawy rowerów jest nieustannie niszczony, „znikają narzędzia”, najwyraźniej sprawcy nie szanują wspólnego dobra - odpowiedziała Gazecie rzeczniczka prasowa Wioletta Bąk-Kempa. - Stąd konieczność częstego uzupełniania wyposażenia. Stacja jest sprawdzana, po kradzieży pompki zamówiliśmy nową. Właśnie przyszła i w tym tygodniu zostanie zamontowana. Oby mogła służyć jak najdłużej.
Zapytaliśmy również o te ustawione przez miasto. Na odpowiedź z Urzędu Miasta musieliśmy poczekać dłużej. W końcu przyszła, ale nie jest optymistyczna. Dla rowerzystów oczywiście.
- Przeglądy stacji napraw rowerów zlokalizowanych na terenie miasta Radomska dokonywane są raz w roku. Niestety, bardzo często dochodzi do ich dewastacji w niedługim czasie po naprawie, a także kradzieży poszczególnych elementów, narzędzi - czytamy. - Z tych powodów obecnie miasto analizuje zasadność ich utrzymania, ewentualnie zmniejszenie ich liczby.
I jeszcze, że obecnie na terenie miasta znajduje się 9 stacji napraw rowerów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
stacja naprawy rowerów przy Starostwie Powiatowym jest niekopletna.- niekopletna podobnie jak te zdania od "I", tak ciągle, nieustannie: "I", "I", "I"; w każdym zdaniu: "i", "i", "i"....Kompletne nieporozumienie językowe...
Nie ma co ukrywać że kradzież i dewastacja jest na porządku dziennym ja byłem światkiem na miasteczku ruchu drogowego jak młodzi ludzie i to widać było po rowerach z dobrych domów i z tych domów biedniejszych dopadli się do serwisu twierdząc że to są gifty zaczynając demontować rączki , dorośli też nie zwracają uwagę na dewastację bo sami to robią w momencie kiedy linka klucza jest za krótka . Uważam widząc to że brak wiedzy którą powinni wynosić z domu i ze szkoły że to dobro jest z pieniędzy podatników i im powinno służyć, ja bym te urządzenia zlikwidował bo to duże koszty.
A pewnie że zlikwidować Miałeś Chamie złoty róg
Szanowny Panie pojazd poruszający się po drogach ścieżkach, chodnikach , powinien być sprawny !!! A naprawiany powinien być przez fachowców w specjalnych punktach. Czy nie o tym mówią przepisy ruchu drogowego?.
stacja naprawy rowerów przy Starostwie Powiatowym jest niekopletna.- niekopletna podobnie jak te zdania od "I", tak ciągle, nieustannie: "I", "I", "I"; w każdym zdaniu: "i", "i", "i"....Kompletne nieporozumienie językowe...
Nie ma co ukrywać że kradzież i dewastacja jest na porządku dziennym ja byłem światkiem na miasteczku ruchu drogowego jak młodzi ludzie i to widać było po rowerach z dobrych domów i z tych domów biedniejszych dopadli się do serwisu twierdząc że to są gifty zaczynając demontować rączki , dorośli też nie zwracają uwagę na dewastację bo sami to robią w momencie kiedy linka klucza jest za krótka . Uważam widząc to że brak wiedzy którą powinni wynosić z domu i ze szkoły że to dobro jest z pieniędzy podatników i im powinno służyć, ja bym te urządzenia zlikwidował bo to duże koszty.
A pewnie że zlikwidować Miałeś Chamie złoty róg