- Jeśli ktoś na Krakowskiej zastanawia się, dlaczego nie ma teraz prądu, to ja mogę wyjaśnić - mówi nasz Czytelnik, który mieszka przy tej ulicy.
Radomszczanin wyjaśnia, że kilkadziesiąt minut temu w jego domu zabrakło prądu.
- Okazało się, że to nie jakaś awaria u nas, bo u sąsiadów też prądu brak, a korki w porządku - opowiada.
I dodaje, że ktoś zadzwonił do zakładu energetycznego, żeby dowiedzieć się, co się stało.
- I przede wszystkim, jak długo to potrwa. Usłyszeliśmy, że jakąś godzinę.
Bo tyle ma potrwać naprawa lini energetycznej uszkodzonej przez operatora koparki.
- Na terenie budowy bloku koparka zahaczyła o kabel i nieszczęście gotowe. Bez prądu przez godzinę wytrzymamy, ale ten, kto tego kabla nie zauważył, pewnie poniesie konsekwencje - mówi Czytelnik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na Sienkiewicza też nie ma od kilku godzin. Chyba ta sama przyczyna?
Na Sienkiewicza też nie ma od kilku godzin. Chyba ta sama przyczyna?