- Z którym krajem wiążę przyszłość? Rok temu bym powiedział, że z Ukrainą. Teraz sam nie wiem. W Polsce mieszkam od dwóch lat, wystarczyło, by się przyzwyczaić. Polska nie jest mi już obca. Teraz to dla mnie drugi dom
Piątek, 19 stycznia. Radomsko w śniegu. Kościelne dzwony w Lambercie sygnalizują, że właśnie wybiła 12. W samo południe udajemy się do II LO. W gabinecie dyrektorki trójka uczniów z Ukrainy: Iryna Tkaczenko, Nazarij Leontjew i Jegor Lebid (Łabędź) oraz ich polska koleżanka Agnieszka Mazurek. Uczęszczają do klasy ukraińskiej, jedynej takiej w mieście. Liczy 17 osób. W innych szkołach działają tak zwane klasy mieszane, polsko-ukraińskie. Tu jest inaczej.
Od dyrektorki Anny Krzyszkowskiej-Cudak dowiadujemy się, że utworzenie oddziału przygotowawczego jest pomysłem starost......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 95% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zle, ze taka klasa dziala, oni powinni sie integrowac, asymilowac a nie tworzyc wlasne klasy.
Zle, ze taka klasa dziala, oni powinni sie integrowac, asymilowac a nie tworzyc wlasne klasy.