Wszystko przez stare rury. Część ma 50 lat
W poniedziałek 29 stycznia wieczorem kaloryfery w mieście zaczęły stygnąć, Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej wydało komunikat - mamy awarię, już naprawiamy, za utrudnienia przepraszamy. Standard. Jak zawsze w takiej sytuacji. Wtedy jeszcze nikt nie przewidywał, że komunikatów będzie wiele, a zimno będzie praktycznie do niedzieli. To była jedna z największych w ostatnich latach awaria miejskiego ciepłociągu. Zbulwersowanych radomszczan, którzy w komentarzach pisali, co o tym myślą, nie brakowało.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze