„Odgruzowuje” polonezy. Jego dotychczasowy warsztat się spalił. Można pomóc.
Janek Cisowski tylko na chwilę opuścił swój garaż. Wyjechał na kilkanaście minut po inny samochód. Na miejscu zostali jego koledzy, którzy wspólnie z nim dzielą pasję do motoryzacji. Wtedy doszło do pożaru. Spłonęło wiele cennych dla Janka Cisowskiego przedmiotów. W tym wyposażenie niezbędne w mechanice pojazdowej.
Pożar wybuchł 31 stycznia w miejscowości Sudzinek w gminie Żytno. Budynek był własnością 20-letniego Janka Cisowskiego, pasjonata motoryzacji oraz muzyka Orkiestry Dętej Expresja. Wewnątrz znajdowały się narzędzia, urządzenia, pamiątki i zdjęcia. A także samochód kolegi. Ten na szczęście udało się wyprowadzić. ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 82% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze