Przy okazji badań stanu drzewa okazało się, że pochodzi nie z 1948, a z 1920 roku. Dendrolog Ernest Rudnicki mówi: będziemy wnioskować, żeby topolę uznać za pomnik przyrody

- Ostatnia z topól rosnących na radomszczańskich cmentarzach jest hybrydą topoli czarnej z topolą euramerykańską późną - mówi Gazecie Ernest Rudnicki o drzewie rosnącym na najstarszej w miejście nekropolii. - Obwód pnia to 363 cm, co stawia topolę Sokorę pod tym względem na szóstym miejscu wśród drzew Radomska - dodaje.
W tej chwili topola sięga 25 metrów, ale na przełomie tysiącleci dokonano tzw. ogłowienia, była 10 metrów wyższa - Była wówczas najpotężniejszym drzewem na cmentarzu, a na ówczesne czasy wysokością ustępowała tylko nieistniejącej już od dawna topoli berlińskiej z parku Świętojańskiego - wyjaśnia dendrolog. - Obecnie stan zdrowotny drzewa można określić jako dobry, wyłączając duży ubytek w szczytowej części pnia, który powstał po ogłowieniu. Topola Sokora rośnie w sektorze B2. Można do niej dotrzeć idąc drugą alejką po lewej stronie, licząc od wejścia głównego przy kaplicy.
Wkrótce zostanie złożony wniosek o to, by drzewo zostało pomnikiem przyrody. W Radomsku nie ma ich zbyt wiele. Dla porównania w sąsiednich miastach drzew pomników jest po kilkadziesiąt, u nas kilka razy mniej.
(Fot. Ernest Rudnicki)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze