Radomszczanin ma psa. Jak wielu mieszkańców miasta. On mieszka na osiedlu Tysiąclecia i ze swoim czworonogiem na spacery chodzi w tzw. w pola za Szpitalem Powiatowy. Pies się wybiega, on też odetchnie świeżym powietrzem, obopólna korzyść. Zwłaszcza, że to tak niedaleko.
Jednak przyjemnie jest wtedy, kiedy jest tam czysto. A ostatni z tym jest dużo gorzej.
- Pojawiły się tam śmieci, ktoś wywiózł ich tu całkiem sporo - opowiada. - Worki, kartony, na niektórych widać jeszcze sklepowe ceny. Widać, że to śmieci z jednego ze sklepów sieciowych, chyba każdy je rozpozna. A jeśli nie, to na pewno zorientuje się po raportach kasowych i paragonach, które także zostały wyrzucone. Jest numer i adres sklepu. Myślę, że wystarczy chcieć, żeby ustalić, kto jest za to odpowiedzialny i kto powinien zostać ukarany.
Nasz czytelnik dodaje, że ze spacerów w tym miejscu korzysta wielu radomszczan. Nie tylko z psami, ale i ci, którzy po prostu chcą po pracy się poruszać.
- Coś takiego nie powinno mieć miejsca, a jednak wciąż się zdarza. Ludzie są okropni - komentuje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze