Reklama

To pacjentka była agresywna. Szpital wyjaśnił skargę, czyli jak to wszystko wyglądało naprawdę

- Opisywane przez pacjentkę zdarzenie i jego przebieg nie miały miejsca - mówi Gazecie dyrektor ds. lecznictwa radomszczańskiego szpitala Andrzej Kałmuk. Dodaje, że hejt na lekarza przed zbadaniem sprawy jest bardzo niesprawiedliwy

29 marca na Spotted Radomsko ukazuje się list radomszczanki, w którym kobieta opisuje, w jaki sposób została potraktowana przez lekarza jej mama. Jest tam o zachowaniu lekarza, o zmianie w piersi, którą odkryto u jej mamy i o tym, jak miała wyglądać wizyta w poradni w Szpitalu Powiatowym. Lekarz dał mamie radomszczanki karteczkę, z którą miała pójść do innego lekarza. W tym miejscu obie strony są zgodne. Szpital potwierdza, że tak się właśnie stało. Poza tym relacje z tego zdarzenia są mocno odmienne.

- Lekarz podkreślił, żeby mama koniecznie była rano, nie zapisywała się w poradni, weszła do gabinetu i ustaliła, kiedy ma się zgłosić na biopsję ......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 84% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości