Reklama

Tajemnice inflacji: Filip Chybalski wyjaśnia, skąd się wzięła PiSinflacja [rozmowa]

Nasz wzrost gospodarczy jest oparty głównie na konsumpcji. Ta konsumpcja dynamicznie rośnie, ale nasza gospodarka nie jest wyposażona odpowiednio w technologie. Więc zaczyna się przegrzewać. W uproszczeniu: maszyny pracują pełną parą i wykorzystujemy cały dostępny zasób pracowników. Tych brakuje, więc pozostali wywierają skutecznie presję płacową na pracodawców. Płace rosną szybciej niż wydajność pracy - Gazeta rozmawia z Filipem Chybalskim, profesorem w Instytucie Zarządzania Politechniki Łódzkiej, kierownikiem Zakładu Prognoz i Analiz Ilościowych

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Co wpływa na obecną inflację? Czy to są jeszcze „pozostałości covidowe” czy wojna na Ukrainie? Może są jeszcze jakieś inne czynniki?

FILIP CHYBALSKI: - Przy okazji tego pytania warto obalić kilka mitów związanych z inflacją. To nie jest tylko inflacja „pocovidowa”, albo że teraz to jest, jak to nazwał premier, „putinflacja”. To jest też „PiSinflacja”. Składa się na nią kilka elementów. Po inflacji związanej z pandemią zaczynamy odczuwać tę spowodowaną wojną na Ukrainie, ale po kolei. To może być zaskoczenie, ale ekonomicznie jest to logiczne. Wszystko się zaczęło, jak rząd PiS......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 96% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości